Trafiłaś niebieskiego?

sobota, kwietnia 28, 2012 Kasia na Rozdrożach 5 Comments


Pot spływa z czoła, wilgotność zatyka oddech w piersiach, powietrze drga od upału. Przedzieram się przez tropikalną dżunglę, staram się stąpać jak najciszej i kiedy nadchodzi odpowiedni moment, powoli, ostrożnie podnoszę swoją broń i strzelam.
Ze zwycięską miną spoglądam na innych walczących, którzy ze zdumieniem pytają: Trafiłaś niebieskiego?

Wbrew pozorom to nie scena z wojny o Wietnam, tylko z wyprawy na przepiękną wyspę kwiatów – Mainau, która znajduje się rzut beretem od Konstanz, na Jeziorze Bodeńskim. A dokładnie: z jedynej i niepowtarzalnej motylarni. W piątkowe przedpołudnie wybrałam się na bezkrwawe, ale mimo tego zakończone sukcesem polowanie. Nie byłam na nim sama, wokół mnie przemykały całe grupy młodzieży szkolnej oraz przeważających ilościowo szwajcarskich rentnerow. Zewsząd było słychać tylko jedno, jedyne pytanie: Trafiłaś niebieskiego?

Z tym niebieskim to nie jest taka prosta sprawa. Co nuż przelatuje nad głowami, budząc okrzyki zachwytu, ale siadając od razu składa skrzydła i z rajskiej istoty przemienia się w mgnieniu oka w szaroburego Kopciuszka. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie podjęła wyznania i nie ustrzeliła jednego (a nawet kilku!) niebieskiego.

Jeśli się spodoba, krzyczeć o jeszcze, a będzie jeszcze! ;)

Przeczytaj również

5 komentarzy:

  1. Piękne zdjędia, piękne motyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze sie podobaja i dziekuje za komplement :))

      Usuń
  2. Ależ piękne motyle!Pięknie tworzy matka natura-cuuudo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez sie zakochalam! Chce jeszcze i jeszcze ;)

      Usuń
  3. WOWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BOOOOOOOOOOOOSKIE ZDJĘCIA!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, zanim pobiegniesz dalej, pozostaw po sobie komentarz. Pozwól nam porozmawiać, inaczej ten wpis zostanie zwykłym monologiem. A mi zależy na Twojej opinii!