Nadchodzi zima...

poniedziałek, listopada 19, 2012 Kasia na Rozdrożach 15 Comments

To ostatnio mój najulubieńszy cytat, kto wie skąd? 



Przeczytaj również

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie, moja droga, to wstretne ptaszyska wyskubaly, pewnie kruki i gawrony ;)

      Usuń
  2. Marrys!!!! Wygralas slonecznika!! Gratuluje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziekuje dziekuje :D
      cztekam teraz na drugi sezon (za niedlugo zabieram sie za czytanie tomu 3, zeby przed serialem byc gotowa)

      Usuń
    2. jak dodac do obserwowanych?
      wchodzisz na glowna blogera, lista czytelnicza, dodaj
      albo logujesz sie za pomoca tego linku na moim blogu - bloglovin i tez dodajesz (ja aktualnie uzywam tego bloglovina i zaden blog mojej uwadze nie ujdzie)

      Usuń
  3. Ok, dodalam, dzieki :))
    Co do gry o tron, to sie pogubilam juz, gdzie jestem. slucham niemieckiego audiobooka i on jest na wiecej czesci zawsze podzielony. Co do serialu, to widzialam pierwszy odcinek ;) Ale reszte tez mam w planie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasia nie mogę znaleźć Twojego maila...
    Co do ozdóbek - wysyłam za granice, napisz mi wszystko na maila i po szkole się do Ciebie odezwę - zabofrog@gmail.com
    Buzia =*

    OdpowiedzUsuń
  5. No, widzę, że odpowiedź już padła ;)
    A tak w ogóle, to najpierw wcale na zdjęciu nie zobaczyłam słonecznika, tylko jakieś dziwne zwierzątko...
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co, tez bys znala odpowiedz? ;)))
      Zwierzatko mowisz? A jakie? :)

      Usuń
    2. Nie, nie znałabym, wiesz? :PPP
      A jeż! Ususzony...
      :D

      Usuń
    3. Tak myslalam :)
      Ususzony jez? Ladni, ladnie :)

      Usuń

Drogi Czytelniku, zanim pobiegniesz dalej, pozostaw po sobie komentarz. Pozwól nam porozmawiać, inaczej ten wpis zostanie zwykłym monologiem. A mi zależy na Twojej opinii!