Ta jedyna noc w roku

niedziela, grudnia 30, 2012 Kasia na Rozdrożach 4 Comments


Jak ją spędzacie? My mieliśmy kilka pomysłów, ale w końcu stanęło na domówce. U nas. Ratunku!!!
Nie no, cieszę się, nie wiem jeszcze, gdzie wszystkich poupycham, ale cieszę się ;)
Z racji posiadania najcudowniejszego tarasu na świecie, przeniesiemy cześć imprezy na zewnętrz i popijając grzańca, będziemy podziwiać fajerwerki nad Bodeńskim, o takie:
http://fotocommunity.de

A Wy?

Niezależnie od tego, jak spędzicie tę noc, życzę Wam, żeby była udana tak jak i cały 2013!
Do zobaczenia w Nowym Roku!


Przeczytaj również

4 komentarze:

  1. Trzymam kciuki za udana imprezkę sylwestrową. Z tym grzańcem to dobry pomysł. Też spróbuję. =)

    OdpowiedzUsuń
  2. takie widoki też bym chętnie podziwiała :), my mieliśmy domówkę w zeszłym roku, w tym witamy Nowy Rok sami ;)
    Wszelkiej Pomyślności ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne widoki się zapowiadają! Kasieńko, udanej domówki i wspaniałego 2013 roku!

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, zanim pobiegniesz dalej, pozostaw po sobie komentarz. Pozwól nam porozmawiać, inaczej ten wpis zostanie zwykłym monologiem. A mi zależy na Twojej opinii!