Gold Souk - Dubai

poniedziałek, lutego 25, 2013 Kasia na Rozdrożach 26 Comments

Diamenty, brylanty, platyna, rubiny, perły, szmaragdy, szafiry, miliony dolarów, kilogramy, nie sztuki, złoto, białe, czerwone, różowe, złote, dużo złota, bardzo.
Kochane pieniążki przyślijcie rodzice!!!




Przeczytaj również

26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Kochanego sponsora przyslijcie rodzice?
      Tylko nie wiem, co moj domowy sponsor powie ;)

      Usuń
  2. Kasia no to trza było szukać jakiegoś szejka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a co moj wlasny szejk na to?
      Nie da rady, nie da rady ;)

      Usuń
    2. Kasiu da radę ;) Zawsze można szejkowej poszukać na Twojej drugiej połówki :)
      Taka wymiana na wczasach ;D hahaha


      A tak apropo - zapraszam po wyróżnienie ;)

      Usuń
  3. jednak wolé szruczna, przynajmniej nikt nie polasi sie na moj palec

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A chociaz takiego zlotego zolwika? Postawisz na komodzie, wiec nikt sie na palec nie polasi ;)

      Usuń
  4. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego dnia. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki! Zajrze na pewno, mam tez nadzieje, ze sie u mnie rozgoscisz :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. haha, tym to się powodzi... kiedyś zasugerowałam mojemu mężowi (Egipcjaninowi skądinąd), żeby mnie zabrał do Dubaju, ostatecznie to całkiem jego klimaty... to mi powiedział, że tam się jeździ albo na zakupy albo w interesach... no i właśnie dlatego nie rozumiem, dlaczego tam jeszcze nie pojechaliśmy... (on chyba też nie zakumał.......)
    ale Arabowie mają hopsia na punknie złota i brylantów... i właściwie to całkiem fajny hopś jest:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak w koncu go tam wyciagniesz, to nie zapomnij, ze nadbagaz duzo kosztuje, bo tam sie w koncu kupuje na kilogramy, nie sztuki ;)
      Z tego co slyszalam, to wlasnie na tym rynku zloto jest najtansze na swiecie. Jednak jak zobaczylam ceny to... ;)

      Usuń
    2. no tak Kasiu, dla nich wszystko jest tanie, wiesz, tam z okazji ślubu dostaje się milion na dobry początek od państwa, więc jakby to powiedzieć.... dobrze się mają :)))

      Usuń
    3. A no tak ;)
      Moja kumpela dostala kiedys od takiego szejka napiwek, za ktory oplacila semestr studiow ;) 500 ojro ;)

      Usuń
  6. Przepiękna biżuteria! A gdyby to było niałe złoto, to chyba zwariowałabym na miejscu! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaloze sie, ze biale tez maja, ale pewnie mniej chodliwe i dlatego tylko zolte na wystawach. Na pewno wyciagneliby Ci z zaplecza worki z bialym zlotem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja pierdziulę, to jest PRAWDZIWE???
    A jak oni reagują, jak się takim witrynom foty pstryka? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos mi sie wydaje, ze oni juz przyzwyczajeni. Tylko jeden jedyny wyszedl ze sklepu i baaardzo uprzejmie powiedzial, ze pstrykanie zdjec jest zabronione ;)

      Usuń
    2. Tak na chłopski rozum, to jako właściciel sklepu z górą złota na wystawie, czułabym się zaniepokojona, gdyby ktoś tę górę obfotografowywał ze wszystkich stron ;)
      Może dobrze, że nie mam tej góry, ulżyło mi!

      Usuń
  9. Jeny...no ładne cacka... No ale nawet jakby mieć to co, gdzie z tym, w tym pójść... do lasu obok?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem? A jakby tak trzeba bylo prywatnym helikopterem wyskoczyc na jakas gale? Wtedy jak znalazl ;)

      Usuń
    2. ok, to jest plan.Helikopter by się przydał tak czy siak...bo zaspy zagrazające autom...Gale czekają - w końcu pracujemy;-)

      Usuń
  10. No ładnie, chyba sporo rodzice by musieli przysłać. ;)))
    Żółwik fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to juz rodzicow problem, nie moj ;)
      Oj, taki zolwik by sie naprawde przydal. Za jedna lapke polecialabym w podroz dookola swiata, za druga lapke... itd :)

      Usuń

Drogi Czytelniku, zanim pobiegniesz dalej, pozostaw po sobie komentarz. Pozwól nam porozmawiać, inaczej ten wpis zostanie zwykłym monologiem. A mi zależy na Twojej opinii!