7 day PHOTO CHALLENGE {April} – Day 4

czwartek, kwietnia 11, 2013 Kasia na Rozdrożach 51 Comments


ZIMNY / COLD

Jestem typowym  zmarźlakiem.  Kiedy inni zrzucają swetry i wystawiają twarz do słońca, ja tylko dokładniej obwiązuję się szalikiem. Kiedy Philipp chodzi po domu w koszulce i otwiera okna, bo gorąco, ja zakładam drugą parę skarpet i owijam się w koc.

Czytając ten wstęp, można by założyć, że kocham gorące, rozgrzewające napoje. Nic bardziej mylnego, napój musi być zimny jak lód i już! Kiedy po zimowym spacerze wchodzimy do knajpki, znajomi zamawiają kawę czy gorącą czekoladę, ja – sok pomarańczowy z ekstra porcją lodu. Zdarzyło mi się już oddać zakupioną butelkę coli, bo jakaś taka ciepła. Szklanka od piwa powinna się aż „pocić” z zimna, a woda mineralna najlepsza jest, gdy wyczuwa się w niej delikatne igiełki lodu.  Uprzedzając pytania: nie, nie miewam problemów z gardłem (odpukać!).

Dzisiejsze zdjęcie wyznaniowe przedstawia mrożone jeżyny, które zaraz potem (razem z malinami) wylądowały w pysznym, mlecznym koktajlu. Z ekstra porcją lodu, oczywiście! 


Przeczytaj również

51 komentarzy:

  1. Czy zimny przekłada się na oziębły? Bo ja po zimnym winie robię się oziębła dla męża, za to gorąco mi w domu i muszę wyskoczyć na jakieś rytmiczne machanie odwłokiem
    Bardzo ładne foto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dwie butelki tego wina to ja sie nie dziwie ;)

      Usuń
    2. Sama się dziwię, ale wino wolę "po", alkohol nie jest dla mnie afrodyzjakiem

      Usuń
    3. Ale wszystko sie zgadza. W koncu alkohol nie jest afrodyzjakiem, tylko dodaje odwagi, a czasem pozbawia hamulcow :)

      Usuń
  2. Też postawiłam na mrożone owocki. Malinki uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezynki ;) Malinki byly, ale nie na zdjeciu ;) Widzialam Twoje, pyszne!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ciesz sie, ze jezynami kusze a nie pizza, bo tak tez potrafie ;)

      Usuń
  4. Ja zimne napoje to latem pijam ... Zimą gorąceeeee
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tam zawsze zimne, jedyny wyjatek to herbatka od czasu do czasu

      Usuń
  5. Ale piękne zdjęcie :) koktajle lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeżyny, ale bym zjadła... Tamtego lata nie miałam okazji ich zjeść :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czego jest lada chlodnicza w spozywczym? ;))
      Ale masz racje, takie prosto z krzaczka sa najlepsze!

      Usuń
  7. "Zdarzyło mi się już oddać zakupioną butelkę coli, bo jakaś taka ciepła." hahah zapomniałaś dodać, ze latałyśmy po 50. kioskach i sklepach. W koońcu po 30 minutach kupiłyśmy najzimniejsza z najcieplejszych :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie mroźne napoje! :) Ale nie teraz, oj nie.. teraz kawka, kocyk i dalej do pracy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zwykle pod kocyk i siup cos zimnego do szklanki ;)

      Usuń
  9. ale zdjęcie piękne! aż mi zęby ścierpły... :)))
    z zimnych napoi zimą, to jedynie te grzejące inaczej toleruję ;) a tak to jak większość: ciepła kawa, herbatka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, mialy scierpnac ;)
      Oj grzejace inaczej tez chetnie, ale musza byc oczywiscie baardzo schlodzone :)

      Usuń
  10. Och, cudowne zdjęcie! Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mrożone maliny uwielbiam, można je jeść jak czipsy, zaraz po wyjęciu z zamrażarki. Za to jeżyny muszę zasypać sporą porcją cukru :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, musialam ten koktajl troszeczke poslodzic, bo kwasnawy byl ;)

      Usuń
  12. tak je pokazałaś że i "zimny" i "blisko" się łapią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje! Czyli co, jutro robie sobie wolne? ;)

      Usuń
  13. Napiszę krotko i na temat: bardzo podoba mi się to zdjęcie!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kasia, Bestio Ty! Jak możesz :D
    Prześlij mi co nieco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudna fota! Piękna i smaczna interpretacja :) Ja wręcz przeciwnie z tymi zimnymi napojami. Twój wstęp bardzo pasuje również do mnie, ale piję wyłącznie ciepłe, albo w temp. takiej zwykłej. Wszystko co z lodem, nawet drinki rozkładają moje gardło. Ostatnio miałam zapalenie krtani, bo na aerobiku rozgrzana, napiłam się chłodnej (nie lodowatej) wody :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za mile komplementy! :)
      To naprawde sie w tym roznimy, ja moge pic plynny lod, a problemow z gardlem nie mialam od wiekow (odpukac!!).
      W sumie nie jest tak zle, jesli wiesz, czego nie mozesz, no ale drinki? One musza byc zimne! Chyba, ze przerzucisz sie na grzanca albo herbatke z pradem ;))

      Usuń
  16. Świetne zdjęcie! Aż chciałoby się te zimne jeżyny schrupac :-) Ślicznie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też lubię zimne napoje, ale nie zimą po spacerze ;) A jak widze te jeżyny to... mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękne foto, a jeżynki jak marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne zdjęcie apetycznych jeżyn !!
    Ja zmarzluch straszny też jestem, najchętniej zamieszkałabym w kraju w którym jest ciepło przez cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Smakowite zdjęcie. Z chęcią wypiłabym taki koktajl, mmmmm... :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, zanim pobiegniesz dalej, pozostaw po sobie komentarz. Pozwól nam porozmawiać, inaczej ten wpis zostanie zwykłym monologiem. A mi zależy na Twojej opinii!