Morza nigdy za wiele

środa, lipca 03, 2013 Kasia na Rozdrożach 34 Comments


Miejsca, które Wam dzisiaj prezentuję, to miejsca wyjątkowe, każde na swój sposób. Los Hervideros – to tu morze walczyło z szalejącym wulkanem. Odwiedzający spacerują w labiryntach z lawy i na każdym kroku odkrywają nowy uskok, czy kipiel. El Golfo – laguna powstała w kraterze wulkanu, kolor zawdzięcza jednokomórkowym algom, które ją zamieszkują. Następnie Playa de los Pocillos – codziennie inna, codziennie fascynująca, a co najważniejsze – oddalona o 100 metrów od naszego hotelu. I w końcu La Santa – niewielkie miasteczko, jakby na końcu świata, niesamowity klimat i ogromny kompleks hotelowy wyglądający jak rodem z horroru. Zapraszam do oglądania! 


powiększ mapę

Przeczytaj również

34 komentarze:

  1. Sliczne plaze Kasiu, az trudno uwierzyc jak gleboka historie posiadaja. Fajnie ze dzieki tobie moglam ja poznac :) pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze sie podobaja! Krajobraz i historia wyspy sa calkowicie zdominowane przez wulkany.

      Usuń
  2. Kasia przepiękne zdjęcia.... jak ja tęsknię za Kanarami...
    A tymi zdjęciami tak mnie zachęciłaś na wyprawę na Lanzarotę, że chyba się niedługo skuszę.

    Ten czarny piasek mnie zachwyca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoje piekne zdjecia :))

      Usuń
  3. te plaże wyglądają jak widoki z innej planety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ta cala wyspa sprawia takie wrazenie :)

      Usuń
  4. Takie czarne i czerwone plaże widziałam tylko na Santorini. Genialnie to wygląda. Do pływania wolę inne morze ale na fotki to Twoje jest idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, nie no te sa wlasnie do fotografowania, do plywania i snorkowania byly te: http://www.kasianarozdrozach.com/2013/06/podwodna-lanzarote.html :))

      Usuń
  5. Klimat niewiarygodny. Jakby wymieszanie nieba z piekłem. Pojechałabym...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podróż na zupełnie inną planetę! NIesamowite plaże...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, a kazda zupelnie inna od poprzedniej

      Usuń
  7. El Golfo ♥ tak nieziemski krajobraz, że nie mogę się napatrzeć :] Wiesz może od czego ta woda ma taki zielony kolor?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, az musialam sprawdzic, czy nie napisalam w tekscie, ale napisalam :P Od jednokomorkowych alg, ktore musialy sie przystosowac do slonej wody

      Usuń
    2. Aaaa wybacz! Zdjęcia wygrały z tekstem i nie byłam chyba w stanie przeczytać go ze zrozumieniem :]

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ja jestem fanka widokow, ale za ten wiatr jej nienawidze ;)

      Usuń
  9. Zamówiony post o nurkowaniu już opublikowałem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny klimat, już trzy razy oglądałam te zdjęcia :) Bardzo filmowa sceneria. Cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Lanzarote powstalo juz nawet kilka filmow, moze pokusze sie o jakis post ich sladami? A Ty sie nie krepuj, obejrzyj zdjecia jeszcze czwarty raz :DD

      Usuń
    2. :D Dobra, to już bez stresu przeglądam piąty raz ;)
      A postowi mówię tak!!

      Usuń
    3. O, jestes! Bedzie szosty raz? :D
      A widzisz, juz o tym poscie zapomnialam, zapisze sobie ;)) Chociaz bedzie musial troche poczekac, bo mam jeszcze jedna porcje zdjec, a potem chce zrobic mala przerwe od Lanzarote ;)

      Usuń
  11. U mnie NN !
    Serdecznie zapraszam na podroze-to-co-kocham.blogspot.com
    Trochę się u mnie zmieniło ...
    Wejdź :)
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  12. Takich plaż to ja jeszcze nie widziałam :) Fajnie, że mogłam je poznać dzięki Tobie!

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, zanim pobiegniesz dalej, pozostaw po sobie komentarz. Pozwól nam porozmawiać, inaczej ten wpis zostanie zwykłym monologiem. A mi zależy na Twojej opinii!