Turn the lights on

piątek, sierpnia 16, 2013 Kasia na Rozdrożach 23 Comments


Pamietacie jak tutaj podpowiadalam Wam, jak malowac swiatlem? Ta zabawa nadal sprawia mi ogromna radosc i nie mialabym nic przeciwko, gdybym kiedys opanowala te technike do perfekcji. Na razie sie bawie i zapraszam do podziwiania efektow tej zabawy. Tym razem moim pomocnikiem byla siorka Agata, kopalnia cudnych pomyslow. A moze w koncu i Wy dacie sie przekonac do sprobowania?

















Przeczytaj również

23 komentarze:

  1. Czadowe efekty!!! Trenuj, trenuj ;) Próbowałaś może już malować zimnymi ogniami?

    OdpowiedzUsuń
  2. Moj T. czesto dla mnie cos takiego tworzyl , gdy sie poznalismy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę kiedyś i ja spróbować. Świetna zabawa i takiż efekt !!!
    serdeczności Kasiu

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz w życiu widzę cos takiego! Niesamowite!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam zabawy światłem, sama czasem tak eksperymentuje ale Twoje zdjęcia są mega!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciesze sie, ze Wam sie podoba :))
    Anna Ruta, pokazesz efekty? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne fotki.
    Zabawa z zimnymi ogniami też jest przednia. A fotografowałaś fajerwerki? Też można uzyskać niezłe efekty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne fotki.
    Zabawa z zimnymi ogniami też jest przednia. A fotografowałaś fajerwerki? Też można uzyskać niezłe efekty.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, zanim pobiegniesz dalej, pozostaw po sobie komentarz. Pozwól nam porozmawiać, inaczej ten wpis zostanie zwykłym monologiem. A mi zależy na Twojej opinii!