Klosters, czyli stoki narciarskie latem

poniedziałek, września 23, 2013 Kasia na Rozdrożach 61 Comments


Pewnie wiecie, jak wyglądają stoki narciarskie zimą. Może jeździcie na nartach bądź na snowboardzie albo jesteście największymi fanami Małysza. Założę się jednak, że gdyby zapytać, co dzieje się z tymi stokami latem, niewiele z was znałoby odpowiedź. A dzieje się dużo! Alpejskie stoki służą często również latem do zjazdów. Jednak nie na nartach, a na… rowerach! Miłośnicy downhillu zakładają pancerze chroniące kręgosłup, pełne kaski, ochraniacze na wszystko możliwe i tak przygotowani wjeżdżają kolejką gondolową na sam szczyt (tu akurat był to przystanek pośredni, na 1779 metrach n.p.m.) i mniej lub bardziej spektakularnie zjeżdżają w dół po specjalnie przygotowanych trasach. Po zjeździe wjazd kolejką do góry i tak w kółko.
Co jeszcze można robić na stokach? Na przykład zdobywać szczyty! Albo prawie, chociaż 900 metrów do góry (z poziomu 1100 do około 2000 m. n.p.m.) to nie byle co! Do tego wystarczy niewiele, stabilne buty, butelka z wodą i oczywiście aparat. Chociaż to dodatkowe obciążenie, nie wyobrażam sobie takiej wyprawy bez niego. Serio, chyba chętniej zostałabym w domu, takie skrzywienie :P
Ok, zapraszam do (przeczytania, obejrzenia) fotorelacji!

Trasa Kreuzlingen - Klosters - około 1,5 h



  Krystalicznie czysta woda, ten kolor to nie Photoshop! :)


Widok na Klosters



Kolejka gondolowa, widzicie, jaka idealna pogoda?!



Bajkowy widok, gdzieś w połowie drogi na górę  




Muchomorek! 


Nasi downhillowcy!


Kto sie skusi na skok? 


Dotarłyśmy, ale idziemy jeszcze wyżej 


Nasza stacja, pozwolili nam nawet zjechać za darmo!




Zmęczona Lisa i mobilna ławka 








Nasza ścieżka 


I tu też



Prawie 3000 m. n.p.m. - zima!!!!



Zjazd gondolą




I dotarli!



Polecam również:
1. Alpy zimą
2. Wędrówka wśród śniegu

Przeczytaj również

61 komentarzy:

  1. No winc tak:
    Rowerem? W życiu!!! Ale wleźć bym wlazła chętnie. A jak nie wlazłabym, to bym poszła na grzyby ;D
    Woda obłędna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wpadnij, pojdziemy!
      Grzyby znalazlam albo trujace, albo takie, ktorych nie znalam. Foch.

      Usuń
    2. Ja też grzybiarz, jak z koziej d... taternik ;D
      FOCH!

      Usuń
  2. A daleko to od Ciebie? A Milka gdzieś tam się przechadza po łąkach? :P Foty jak marzenie, serio, bym zamieniła Andaluzję na kilka miesięcy w Szwajcarii. Z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorzucilam specjalnie dla Ciebie mapke na poczatku :) Tak poltorej godzinki bedzie, wiec swietnie. No co do zamiany, to mamy przeciez ustalone? ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Wiesz jaka odpowiedz mi sie na klawiature pcha? Taka krotka i zwiezla ;)
      A krowy bylo przede wszystkim slychac, calutki czas, ale jakos sie chowaly przed nami

      Usuń
  4. super zdjęcia - uwielbiam takie klimaty. Czasami tak żałuje, że Dania taka płaska jest... ale tak już jest, nie można mieć wszystkiego. Dobrze, że taka Kasia mieszka w takim pięknym kraju i od czasu do czasu serwuje takie cudowne dla oka zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, no wlasnie :)) A ja sie u Ciebie plaska Dania napawam :D

      Usuń
  5. a ja myślałam, że nartorolkami ;)
    pięknie tam, bajeczna alpejska łąka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nartolotnia ;)
      Oj tak, a do tego pogoda byla po naszej stronie!

      Usuń
  6. wow ale piękna eskapada!
    ja to nawet ze schodów boję się zjechać, ale chętnie popodziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcę tam! Zabierz mnie tam! Będę Cie kochać do końca mych dni za to!!!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah taki byl plan! Albo tam, albo w jeszcze ladniejsze miejsce :D

      Usuń
  8. A Ci... kolarze(życiowi ryzykanci, dawcy nerek), to ubezpieczeni są? Chyba by mnie musieli najpierw związać a potem zepchnąć:))) Ale woda super!!! Mogłabym się tam taplać na dole i obserwować przez lornetkę co tam u góry słychać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, dawcami nerek to sa motocyklisci, ci sie najwyzej polamia ;)
      Zreszta zalezy, jak kto jezdzi, Phil mega ostroznie, z lapa na hamulcu, niektorzy skacza i robia niewiadomoco.
      A nie chcialoby Ci sie tak na gore wspiac? ;)

      Usuń
  9. przepiękne zdjęcia Kasiu ! .. nie można oderwać oczu ... byłem w Davos tylko w zimie kiedyś i zjeżdzałem po tych stokach .. miasteczko jest bardzo nastrojowe . oddalone od większych miast ma nadal klimat z 'Czarodziejskiej Góry' Manna ..
    w zimie bardzo polecam lodowisko na powietrzu .. było prawie pusto a widoki niesamowite

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje! Miasteczka nie zwiedzilismy dokladniej, nie wystarczylo czasu, tylko przejazdem. A to lodowisko, musi byc niesamowite, w takiej scenerii!

      Usuń
  10. Jak zwykle piękne zdjęcia, Kasiu. Ale tym razem pomogły Ci te superfotogeniczne krajobrazy. Uwielbiam. Alpy zawsze! Tylko że to tak daleko. Ale ponieważ od ponad roku nie byliśmy w górach, więc najbliższe wakacje spędzimy w Ardenach. Tylko czy to można w ogóle nazwać górami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie! Oj tak, krajobrazy az sie prosily o fotografowanie. Ehm najwyzszy szczyt Belgii - 694 m. n.p.m.... My rozpoczynalysmy wspinanie na 1100 :P

      Usuń
  11. Jak ja tęsknię za takimi widokami! Kocham góry :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne widoki, a kolor jeziorka.... ah

    OdpowiedzUsuń
  13. O łał, ta pogoda, ta woda (jak woda może mieć taki kolor?!), te widoki, to niebo! No zatchnęłam się normalnie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabojcza woda, prawda? Tez jestem fanka turkusowej wody, nie moglam wzroku od niej oderwac :D

      Usuń
  14. fajowe widoki, uwielbiam wycieczki w Alpy, balsam na skołatane nerwy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo sie cieszę że pokazałaś Davos, bo ja je znam jedynie pośrednio dzięki książce Manna "Czarodziejska góra"( nota bene jedna z moich ukochanych) i muszę przyznać, że wyobrażałam je sobie zupełnie inaczej, bardziej w stylu renomowanego kurortu z początku XX wieku. Ale wycieczka jak widzę była bardzo udana a pogoda wspaniała. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat Davos Klosters, czyli obok Davos, a tu masz "prawdziwe" Davos z Wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Luftbild_Davos2.jpg
      Powiem Ci, ze akurat moje zdjecia nie oddaja w ogole tego klimatu, bo w miasteczku bylam tylko przejazdem i nie wyciagnelam aparatu, sprobuje kiedys obfotografowac, bo klimat maja. Moze nie do koncta tak, jak sobie wyobrazalas, ale maja :)

      Usuń
  16. Idealne miejsce do uprawiania różnych sportów ekstremalnych. Nabrałam ochoty na wypad w góry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do sportu i do odpoczynku, do zycia, do wszystkiego! :))

      Usuń
  17. Jak ja Ci tych widoków zazdroszczę :P
    A zdjęć... tym bardziej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, Twoja jesien tez piekna :))) Moja jeszcze przyjdzie i pewnie bedzie niepiekna :(

      Usuń
  18. ta woda obłędna! góry też! i całe otoczenie!
    zazdroszczę Ci tej wyprawy - mogłabym mieć domek w takim miejscu! :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym nie chciala tam domku, bo Alpy sa tak idealne, ze musze zobaczyc je cale i nie tylko to jedno miejsce :P
      Domek bym chciala nad morzem, obojetnie jakim :D Pozdrawiam!

      Usuń
  19. rozwaliłaś mnie tymi widokami. weź no mnie adoptuj i obwieź po świecie. chociaż po kawalątku, co?
    baneros ci się zmienios, fajny drogowskaz. da się go pokolorować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wpadaj, wiesz, gdzie mieszkam, wez opdis aktu urodzenia, zeby formalnosci skrocic.
      No da sie, powinno sie? Na jaki?
      Mialo byc tak minimalistycznie, no ;)

      Usuń
    2. minimalistycznie, jak u mnie, też lubię, ale ty i podróże, a podróże i minimalizm, czyli skracając ty i minimalizm to nie bałdzo. ładnie jest, owszem, ale kasia na rozdrożach jest kololowa
      rzekłam
      adoptejszyn in progress, jadym się najpierw rozwieść i sfałszować akt urodzenia

      Usuń
    3. a w głosowaniu brakuje kwadracika z opcją "przechuj"

      Usuń
    4. Nie pitol, tylko glosuj! I jak taka madra jestes, to krzycz: jakbys pokolorowala?

      Usuń
  20. Preferuję kolejki górskie. To dla mnie taka dodatkowa atrakcja do fascynujących widoków. Tak niesamowicie wyglądają góry na Twoich zdjęciach, że mi wszystko opadło:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ech. Co CI tu Kasiu pisać. Zazdroszczę. Nie, nie zawiść to! Ale ech, no qurcze, u mnie na codzień tak płasko. I pospolicie. Nie pachnie przygodą.
    Cudna fotorelacja. Można na chwilę zapomnieć się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, nie zazdrosc, zwalszcza, ze sama masz takie piekne, sielskie widoki!
      Ale dziekuje :))

      Usuń
  22. Ale pięknie! ileż bym dała, żeby wspiąć się chociaż na naszą cudowną Śnieżkę!

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, zanim pobiegniesz dalej, pozostaw po sobie komentarz. Pozwól nam porozmawiać, inaczej ten wpis zostanie zwykłym monologiem. A mi zależy na Twojej opinii!