Jesienne gotowanie

czwartek, września 19, 2013 Kasia na Rozdrożach 35 Comments



Jesień to czas grzybobrania, ludzików z kasztanów i jarzębiny. To czas rozpływających się w ustach śliwek, pysznych gruszek i zupy z dyni.
Dla mnie jest to również czas eksperymentowania w kuchni, gdyż chłodniejsze dni idealnie nadają się do zostania w domu i rozpieszczania siebie oraz najbliższych.
Mój Najbliższy rozpieścił mnie ostatnio prawdziwym „Niebem w gębie”. Chociaż przepisu nie wymyślił sam, tylko użył książki kucharskiej jako inspiracji, dostał ode mnie 10 punktów za odwagę i 11 za smak (na 10)!
Połączył bowiem kurki… z borówkami. Idealne! Chcecie przepis?

Ragout kurkowe z borówkami

Składniki


600 g kurek
1 łyżka maki
3 szalotki
1 łyżka masła
200 ml śmietany
200 ml bulionu warzywnego
garść borówek
1 łyżka posiekanej zielonej pietruszki
2 łyżki soku z cytryny
sól, pieprz

Przygotowanie

Kurki oczyścić pobieżnie, obsypać mąką (mąka wiąże brud) i zalać wodą, potem przepłukać na sitku i już czyste porządnie osuszyć. Poddusić na maśle, po 5 minutach dodać posiekane szalotki. Dusić kilka minut, dodać śmietany i bulionu, podgotować na średnim ogniu. Dodać borówki i  pietruszkę, doprawić cytryną (im więcej, tym lepiej, jest wtedy pięknie kwaśne), solą i pieprzem. Podawać z kluskami (śląskie, nioki, makaron, cokolwiek). Opcja ze świeżą bagietką przypadła nam jednak najbardziej do gustu.
Co sadzicie o tym połączeniu? Próbowaliście? Spróbujecie?

tak to powinno wygladac

tak wygladalo moje (Phila bylo zdecydowanie ladniejsze, ale dowodow brak!)

A to juz znacie?

1. Nocne życie Andaluzj
2. Kuchnia Andaluzji
3. Kuchnia Lanzarote


Przeczytaj również

35 komentarzy:

  1. Ohhh, zjadłabym sobie grzybki, szczególnie kureczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy pomysł. Na pewno spróbuję. Tylko skąd tu wziąć świeże kurki? Niestety nawet na rynku są straszliwie suche, pewnie zebrane ze dwa tygodnie temu w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy pomysł. Na pewno spróbuję. Tylko skąd tu wziąć świeże kurki? Niestety nawet na rynku są straszliwie suche, pewnie zebrane ze dwa tygodnie temu w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasia, kocham Twojego Philippe'a (literówki nie ma? nie ma???). I Ciebie, bo się dzielisz! W mojej Biedrze są i kurki, i borówki. Lajkuję to!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest!!!! Philippa, bo on zwyczajny Philipp, a nie Philippe, ale wybaczam :D:D
      To zdaj relacje jak smakowalo i nie zaluj cytryny i pietruchy!

      Usuń
    2. generalnie rozrzutna jestem, więc dam radę ;)
      jutro będzie dynia na mleku kokosowym, ale weekend rezerwuję dla borówkowych kurek :D

      Usuń
    3. Oooooo co za dynia?
      Bo mam dynie
      i mleko kokosowe tez!

      Usuń
  5. ooo nigdy bym nie pomyślała o takim połączeniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez!!! Na szczescie kochanie wypatrzylo w ksiazce kucharskiej i sie zainteresowalo!

      Usuń
  6. Ejjjj... Kurki mogłabym cały rok. W tym zdarzyły się jak na razie tylko dwa podejścia w formie risotto ale TAAAAKIE to ja chcę. I tak jak piszesz, z kluskami albo makaronem. Albo polędwicę do tego. Pycha!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale narobiłaś smaka :)) wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znac, jak smakowalo, jesli sie zdecydujesz sprobowac :))

      Usuń
    2. były grzyby w ten weekend :) taka mała rozpusta urodzinowa :) Smakowało wybornie, prosili o dokładkę i wręcz wyczyścili garnki do czysta :) Chociaż na początku było lekkie zdziwienie borówką :)

      Usuń
  8. Trzymaj kciuki za sobotnie grzybobranie. Muszę zebrać kurki, bo chcęęęęęęęęę to zjeść!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i w ogóle masz buziola za NIOKI :D

      Usuń
    2. Trzymam, trzymam. A buziola to wezme, obojetnie za co, zawsze sie przyda ;)

      Usuń
  9. O ja! Ale wypasy, i skąd ja mam kurki wziąć? No skąd? Jak w tej dziwacznej Holandii łażenie po lasach i zbieranie grzybów zabronione :-( Musi być boskie :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj, glupie ludzi, zbierania grzybow zabraniaja :(
      Musisz sie udac na wycieczke do jakiegos cywilizowanego kraju ;)

      Usuń
  10. Wygląda mega smacznie. Szkoda, że ja od 3 dni na kajzerce :/

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW,jakie połączenie :) nigdy bym na to nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiem tak - dziwne połączenie, ale wygląda obłędnie i wyśmienicie :) Jak smakowało?
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakowalo oblednie! Kurki, borowki, cytryna, pietruszka - cztery elementy, ktore nadaly tego wyjatkowego smaku!

      Usuń
  13. Powiem Ci kochana, że nie połączyłabym kurek z borówkami. Jedne i drugie uwielbiam , ale zawsze osobno. Cóż wygląda to bosko, więc może czas spróbować czegoś nowego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez bym nie polaczyla nigdy! Na szczescie dla mnie Philipp polaczyl :D

      Usuń
    2. Moja druga połówka też umie łączyć. Z tym, że on łączy :"Kotku,zjadłbym..." z "To, co? Zrobisz? " :D

      Usuń
    3. Kurcze, Kobieto, czemuś mi nie powiedziała, że komentarz mi się skopiował i to czterokrotnie :D ?

      Usuń

Drogi Czytelniku, zanim pobiegniesz dalej, pozostaw po sobie komentarz. Pozwól nam porozmawiać, inaczej ten wpis zostanie zwykłym monologiem. A mi zależy na Twojej opinii!